Usłyszałam jego piękny głos, którego tak mi brakowało. Nie myślałam dłużej, szybko się obróciłam i rzuciłam mu się na szyje. Schowałam twarz w jego ramieniu i przytuliłam najmocniej jak potrafiłam.
Zayn wziął mnie na ręce, nogą zamknął drzwi i zaniósł do swojego pokoju.
-tęskniłem za tobą, bardzo..- głaskał moją głowę wtuloną w niego.
-ja też, przepraszam.. przepraszam za wszystko, za to jak się zachowałam, głupia jestem. Jake mnie kocha.. ale ja.. odkąd poznałam Ciebie.- zeszłam z jego ramion, spojrzałam w te brązowe oczy.- nie myślę o nikim innym tylko o Tobie. I nie mówię tego dlatego że jesteś sławnym Zaynem Malikiem z One Direction. Spodobał mi się Zayn Malik stąd.- pokazałam palcem na jego serce.- ale.. nie wiem wciąż co to jest.. nie wiem jak nazwać to uczucie. Nie wiem jakim uczucie darze Jake, on też odgrywa ważną rolę w moim życiu.
- rozumiem, cokolwiek zdecydujesz chce żebyś to Ty przede wszystkim była szczęśliwa, ale proszę Cię o jedno. Jeśli wybierzesz Jake, nie zrywaj ze mną kontaktu, pozwól mi uczestniczyć w Twoim życiu, chociaż jako przyjaciel.- złapał moją dłoń.- nie chce niczego bardziej od tego by być obecnym w Twoim życiu.
- to mogę Ci obiecać.-wtuliłam się w niego ponownie. - chyba muszę już iść. - spojrzałam w jego oczy.
- zostań.. jest 1.. -musnął moje usta.
- bardzo bym chciała żeby to wypaliło, ale nie chce zranić Jake.- spuściłam wzrok.
- nie musi wiedzieć, że tu byłaś.
- nie mówię o nocy, mówię o nas.
- nie możesz kierować się tym, Ty musisz być szczęśliwa. Nie możesz wieczne uszczęśliwiać innych, pomyśl o sobie.-odgarnął włosy z mojej twarzy.- skoro chcesz iść to pozwól mi Cię odprowadzić.
*oczami Zayn'a*
Spojrzałem na wtuloną we mnie Agnieszkę, zasnęła. W sumie to dobrze, lubię patrzeć jak śpi, wygląda tak uroczo. Wziąłem ją na ręce i położyłem na łóżku. Jej ubrania były mokre, nie mogła tak spać.
Wyciągnąłem z szafy jakąś koszulkę i dresy. Delikatnie ściągnąłem jej spodnie które miała na sobie i założyłem moje dresy, po tym zabrałem się za bluzkę, nigdy bym nie pomyślał że rozbieranie kobiety będzie dla mnie takim trudem. W końcu udało mi się ściągnąć tą cholerną koszulkę,i założyłem jej moją. Była za duża, ale wyglądała w niej tak ślicznie. Na koniec ściągnąłem jej stopki i założyłem grube skarpety.
Stałem nad nią i wpatrywałem się w nią, była taka piękna, taka niewinna.
- Kocham Cię, Agnieszko.- szepnąłem i pogłaskałem jej policzek.
Podszedłem do łóżka z drugiej strony i położyłem się obok mojej ukochanej.
Następnego dnia *oczami Agnieszki*
Obudziłam się, obok mnie leżał Zayn. Leżeliśmy twarzą twarz. Patrzyłam na śpiącego Malik'a.
- gapisz się.- powiedział z zamkniętymi oczami.
- nie prawda.- odwróciłam wzrok.
-ja wiem swoje.- przybliżył mnie do siebie, stykaliśmy się nosami. Uśmiechnęłam się, w tym momencie byłam szczęśliwa, nie myślałam o niczym innym, liczył się tylko on.
-ymm.. Zayn?- spojrzałam na swoje ubranie wiszące na kaloryferze.
- tak?
- dlaczego mam na sobie twoje ciuchy?
- nie pamiętasz? teraz to mnie zraniłaś.- udał smutną minkę.
- co?
- nie pamiętasz jak zdarłaś z siebie ubrania i powiedziałaś żebym Cię brał ?- uśmiechnął się.
- no no już, chciałbyś.-wyciągnęłam poduszkę spod głowy i mu walnęłam.
-auć. to takie bolesne. Weź bo mnie zaraz zabijesz tą poduszką.
- ha ha ha ale jesteś zabawny.-wystawiłam jęzor.
Zadzwonił mój telefon.
- halo?- niechętnie odebrałam, bo chciałam dalej leżeć z Malikiem.
- Agnieszka?! Gdzie Ty jesteś?- usłyszałam głos mamy.
- u Carol, zaraz wracam.- rozłączyłam się.- muszę wracać..- dałam całuska mu w nosek i poszłam się przebrać.
- pa. do zobaczenia.- uśmiechnęłam się patrząc głęboko w oczy Malik'a.
- odezwiesz się? Ale nie tak jak ostatnio ?- skrzywił się.
- oczywiście.- ucałowałam czule jego policzek.
Do domu wracałam szybkim krokiem żeby mama się za bardzo nie denerwowała. Kiedy przekroczyłam próg domu zobaczyłam siedzącego przy stole Jake.
- masz gościa.- powiedziała mama i poszła na górę.
- Jake ? Co Ty tutaj robisz?- tego widoku się nie spodziewałam, w życiu bym nie pomyślała że on kiedyś się jeszcze do mnie odezwie.
- wybaczam Ci.
- co?
- zawsze byłaś zauroczona 1D dlatego rozumiem dlaczego oddałaś się Malikowi. Możemy wrócić do siebie jeśli obiecasz mi, że nie spotkasz się już nigdy z nim.Zaczniemy wszystko od nowa.- uśmiechnął się.
- Jake.. nie mogę Ci tego obiecać. - wbiłam wzrok w podłogę.
___________________________________________________________________________________
Komentarze mnie bardzo motywują :)
Mam nadzieje, że się podoba :)
Mam nadzieje, że się podoba :)

ooojejku ja ja uwielbiam to opowiadanie :*** Swietny jak zawsze hahha Mam nadzieje ze wybierze Zayna bo Jake na nia nie zasługuje czekam na next:*****Fanka
OdpowiedzUsuńAwwww !! ;*Aga musi byc z Zaynem ;*
OdpowiedzUsuńSuperrr... :D Oby tak dalej...Aga i Zayn together forever :** Czekam na dalsze częściii... :D
OdpowiedzUsuńyeach i niech akcja sie tak dalej toczy *-* muszą byc razem tzw z Jake (: kocham @daanceee
OdpowiedzUsuńO Jaki słodki <3 Pisz dalej :* Już nie moge się doczekać !! Życzę weny ♥ /Victoria
OdpowiedzUsuń