poniedziałek, 25 lutego 2013
dreams come true - rozdział trzeci
Wróciłam do stolika, gdzie czekała na mnie już kawa i ciastko.
-co tak długo?- zapytał zdziwiony Jake.
- no wiesz, damskie sprawy.- uśmiechnęłam się. Schowałam zdjęcie Malika szybko do torebki.
Zaczęłam kosztować ciasta, myśląc cały czas o Zaynie, wgl nie słuchałam mojego chłopaka.
- no i wtedy powiedziałem jej że ma już nigdy nie wracać.- Jake zaczął się śmiać z swojej historii. Spojrzałam na niego, nie wiedziałam o co chodzi.
- ymm ha ha ha ha ha to śmieszne.- próbowałam wyratować się z niezręcznej sytuacji.
Wieczorem przebrałam się w spodnie dresowe i bokserkę, usiadłam wygodnie na łóżku, opierając się o poduszkę. W jednej dłoni trzymałam zdjęcie Malik'a a w drugiej komórkę. Siedziałam i zastanawiałam się czy napisać do niego. Tak bardzo chciałam go bliżej poznać, że nie wytrzymałam i wysłałam sms " Hej, tu Agnieszka poznaliśmy się w dość nie typowy sposób, kojarzysz mnie?xx"
Długo siedziałam i czekałam na odpowiedzieć, której nie dostałam. Na co ja liczyłam, taki chłopak jak on miałby zapamiętać taką dziewczynę jak ja? Odpuściłam, schowałam zdjęcie pod łóżko, telefon położyłam obok siebie i zasnęłam.
Rano otworzyłam oczy i szybko spojrzałam z nadzieją, że napisał Zayn.
Moja nadzieja wzrosła gdy zobaczyłam jedną nieodebraną wiadomość, niestety była to tylko wiadomość od Jake'a " Witaj skarbie, wpadnę o 13. Kocham Cię xxx". Rzuciłam telefon w kąt łóżka, poszłam do szafy i ubrałam się w klik . Poszłam na dół żeby zjeść śniadanie, jak zawsze włączyłam telewizor i jadłam płatki.
Była 13, do domu wszedł Jake.
- hej.- pocałował mnie czule.
- cześć miśku. - wtuliłam się w niego.
Usiedliśmy razem w salonie na kanapie i włączyliśmy tv.
- zrobię popcorn, co Ty na to?- spojrzałam na chłopaka.
- dobry pomysł, ja wybiorę jakiś film.
Wstałam z objęć ukochanego, i poszłam do kuchni. Wsadziłam popcorn do mikrofali, oparłam się o blat, w tym momencie usłyszałam dźwięk sms, odczytałam go. " Jasne, że Cię pamiętam. Ciężko byłoby Cię zapomnieć. Wybacz, że dopiero teraz odpisuje ale wczoraj koncert był a potem już siły nie miałem. Masz ochotę na spotkanie ? Może dzisiaj w tej samej kawiarni o 17? Zayn xx"
Odrazu się uśmiechnęłam, przytuliłam telefon do swojej piersi a po chwili odpisałam " w porządku xx".
Stałam i patrzyłam w sufit, uśmiechałam się do niego. Odpłynęłam z szczęścia.
Moją fazę przerwał dźwięk mikrofali, popcorn był już gotowy. Wyciągnęłam go i otworzyłam, nasypałam do miski. Wróciłam do salonu, uśmiechając się sama do siebie.
- co?- spojrzał na mnie Jake.
- no nic. - spojrzałam na niego dziwno-uśmiechnięto-krzywą miną i oparłam się o ramie chłopaka.
- masz jakieś plany na wieczór?- zapytałam niepewnie, sięgając jedną ręką po popcorn i wpatrując się tv.
- nie, właściwie to nie, możemy spędzić cały dzień razem. - uśmiechnął się i dał mi buziaka w czoło.
- tylko ja..- zaczęłam się jąkać, bo nie wiedziałam co wymyślić.- obiecałam, że mamie dzisiaj pomogę wieczorem.- zamknęłam oczy, mając nadzieje, że nie skapnie się że kłamie.
- no dobrze. pójdę jak film się skończy.
- przepraszam..- podniosłam głowę by spojrzeć na chłopaka.
- już dobrze, nie ma problemu.- delikatnie musnął moje wargi.
Oglądaliśmy dalej film przytuleni do siebie.
- pa kochanie.- przytulił mnie znów do siebie.- będę tęsknił.
- no pa pa, też będę tęskniła - staliśmy przy otwartych drzwiach.
Patrzyłam jak Jake odchodzi, szybko pobiegłam na góre by się przebrać.
Stanęłam przed szafą.
- ja nie mam w co się ubrać..!- krzyknęłam.- co ja teraz zrobię...- zaczęłam szybko wyrzucać wszystkie ciuchy z garderoby.
W końcu znalazłam klik , przyglądałam się sobie przed lustrem.- no ujdzie, nie jest fatalnie. - spakowałam portfel do torebki i wyszłam pośpiesznym krokiem bo była już punkt 17.
Weszłam do kawiarni, Zayn siedział już przy stoliku.
- przepraszam za spóźnienie, naprawdę przepraszam.- usiadłam naprzeciwko niego.
- nic się nie stało.- zmierzył mnie wzrokiem.- ślicznie wyglądasz.
- dziękuje.- zarumieniłam się- dzisiaj już bez fanek?- rozejrzałam się po lokalu, nikogo tam nie było prócz nas i wielkiego faceta siedzącego przy stoliku obok.
- to dlatego, że kawiarnia jest dzisiaj tylko do naszej dyspozycji. - uśmiechnął się.
- wynająłeś ją?- wytrzeszczyłam oczy.- to miłe. a ten pan obok?- spojrzałam na faceta obok.- to twój..
- tak to mój ochroniarz.- dokończył za mnie.
Drzwi były zamknięte, ale przy oknach stał już tłum fanek z aparatami.
- chyba tego do końca nie przemyślałeś, są tutaj i tak.- pokazałam mulatowi głową na okno. Malik wtedy spojrzał na swojego przyjaciela, ten natychmiastowo wstał i zasłonił okna.
- pomyślałem o tym.- złapał moją dłoń która spoczywała na stoliku.
Czując jego dotyk, zabrałam ją i położyłam na swoim kolanie.
- przepraszam.- chłopak cofnął swoją dłoń.- co chcesz robić?
- miałam zadzwonić jeśli będę chciała z Tobą posiedzieć w łazience.- zaśmiałam się.
- no to zapraszam. - chłopak wstał i złapał mnie za rękę i pociągnął w stronę łazienki.
Weszliśmy do łazienki. Stała tam wielka kanapa, ogromny telewizor i stolik pełny jedzenia.
- Zayn Ty zwariowałeś?- spojrzałam na Malik'a, ten tylko wyszczerzył swoje bialutkie ząbki.
- no co ? Miała być łazienka.- usiadł na kanapie, poklepując miejsce obok bym usiadła.
Podeszłam do stolika z zjedzeniem.- mmmmmmmmmm.. co za pyszności.- uśmiechnęłam się. Wzięłam do ręki jedno winogrono.- złapiesz?
- głupie pytanie, wiadomo że złapie. Rzucaj.
Rzuciłam a ten złapał.
-łohohoho ładnie.- zaczęłam bić mu brawo.
- teraz Ty.- zrobił głupią minę.
- nie ja nie, ja nie umiem.- usiadłam obok niego.
- nie ma nie umiem, łap.- wziął winogrono do ręki i rzucił w moją stronę, trafił w oko.
- auuuuuuu mówiłam.- zrobiłam obrażoną minę.- teraz będzie boleć, popłacze się i rozmaże.- odwróciłam się, podniosłam głowę do góry i udawałam obrażoną, co chwilę zerkałam na niego.
- sierota.- uśmiechnął się
- nie odzywam się do Ciebie- dalej udawałam obrażoną.
- no dobra przepraszam.- zaczął trzepotać rzęsami.
- przestań.- spojrzałam na niego i znów się odwróciłam.
- dlaczego? Masz słabość do moich oczek?- szczerzył się.
- nie nie mam, no może troszeczkę. - odwróciłam się do niego i uśmiechnęłam.- żeby mi to było ostatni raz.
Leżałam na kanapie, Malik stał nademną i gilgotał mnie. Usłyszałam dźwięk telefonu.
- hahaha Zayn czekaj.- próbowałam powiedzieć przez śmiech.- telefon mi dzwoni muszę odebrać.
Podniosłam się by usiąść na kanapie, spojrzałam na wyświetlacz. Dzwonił Jake, musiałam odebrać.
- przepraszam.- nacisnęłam zieloną słuchawkę- halo?
- hej kochanie, jak wieczór minął ?- minął? dlaczego minął przecież jeszcze trwa zastanawiałam się, spojrzałam na zegarek była już 1.
- hej a dobrze, cały wieczór pomagałam mamie, jestem padnięta. a tobie?- Zayn spojrzał na mnie z dziwną miną.
- mi miło, siedziałem z Sebastianem. Śpij dobrze kochanie, Kocham Cię.
- Ja Ciebie też.- rozłączyłam się.
- Zayn..- spojrzałam na chłopaka, któremu spadł uśmiech z twarzy.
- Chyba powinnaś już iść.- powiedział z spuszczoną w dół głową.
Wstałam i zmierzałam ku drzwiom.
- dobranoc..- złapałam za klamkę.
- zaczekaj.- chłopak złapał mnie za ramię.- odprowadzę Cię, późno już jest.
-dobrze.- delikatnie uśmiechnęłam się.
Wyszliśmy z kawiarni i szliśmy w ciszy. Było już późno więc było zimno, lekko telepałam się .
Mulat odrazu to zauważył i bez słowa zdjął swoją bluzę i okrył mnie ją.
- dziękuje.
po 15 minutach byliśmy pod moim domem.
Stanęliśmy, nie wiedziałam co mam powiedzieć, czekałam aż Malik zrobi pierwszy krok. Jednak on chyba nie chciał ze mną rozmawiać, ściągnęłam z siebie jego bluzę i oddałam mu ją.
- dzięki.- powiedział tylko cicho. Obróciłam się w stronę drzwi, nacisnęłam klamkę.
- poczekaj.- powiedział. Odwróciłam się znów w jego stronę.- źle zareagowałem, źle zrozumiałem nasze spotkanie, przyjaciele ?- wyciągnął rękę ku mnie.
Spojrzałam najpierw na dłoń, potem na oczy chłopaka, przegryzłam dolną wargę.
- przyjaciele.- podałam dłoń chłopakowi.
___________________________________________________________
3 komentarze = następna część
komentujcie, chce znać Waszą opinie czy powinnam coś zmienić czy wgl przestać pisać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


ooooo nie wiedziałam ze łazienka moze byc taka romantyczna! No co ja plete z Zaynem to nawet sam kibelek moze byc byle tylko z nim♥Swietne pisz dalej i czekam na next;*Twoja fanka
OdpowiedzUsuńPrzyjeciele?-Nieeeeee Romansik-TAAAAAK! Sliczne opowiadanko od dzisiaj lubie łazienki:****
OdpowiedzUsuńOOOOOO ale romantyczny Zayn♥ uwielbiam twoje opowiadania czekam na nastetny♥♥♥
OdpowiedzUsuńOoo jak słodko Mam nadzieje ze będa razem <33
OdpowiedzUsuńOooo ;D Zgadzam sie Zayn romantyk <3
OdpowiedzUsuń