Liam, Zayn, Louis, Harry i Niall robią sylwestrową imprezę. Jestem zaproszona, w końcu przyjaźnie się z nimi od kilku lat. Nie wyobrażam sobie żeby mnie tam nie było. Kocham ich, kocham jak braci, są dla mnie wszystkim. Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Nadawali mojemu życiu sens, każdy był inny, wyjątkowy.
Liam jest opiekuńczy, Louis zabawny, Zayn piękny, Harry czasem denerwujący, Niall..hmm.. Niall kochany, jego nie da się nie kochać.
Liam idzie z Danielle, Zayn z Kasią, Louis z Eleanor, Harry z Em, Niall nie wiem z kim. A ja ? Mam iść sama? Przecież nie z Niall'em, zawsze był dla mnie kimś więcej niż przyjacielem ale nie mogłam mu o tym powiedzieć, wtedy by nasza przyjaźń prysła a ja bym tego nie przeżyła, był dla mnie zbyt ważny żeby głupie uczucie to zniszczyło.
-cześć słońce.-usłyszałam głos Niall'a i Louis'a, dostałam od nich buziola w policzek.
- hej chłopaki.- uśmiechnęłam się.
- będziesz jutro mam nadzieje?- powiedział Louis.
- będę, tylko..nie bardzo mam z kim przyjść,.- skrzywiłam się.
- to się dobrze składa, po to tu jesteśmy... no dalej Niall..- popchnął go w moją stronę.
- nie rozumiem..
- może yy no..yy emmm yy możemy iść razem.- zapytał niepewnie. Moje serce waliło jak oszalałe, Niall Horan zaprosił mnie na impreze? Mój Niall? Mój przyjaciel Niall zaprosił mnie ?!?! Nie mogłam w to uwierzyć.
-ymm dobrze.- powiedziałam nie zdradzając moich emocji.
Kiedy wyszli, szybko otworzyłam szafę i zaczęłam szperać po niej. PRZECIEŻ JA NIE MAM W CO SIĘ UBRAĆ. Ogarnęła mnie panika. Wybrałam numer do Kasi, ona jest specjalistką od zakupów.
- halo??- usłyszałam.
- potrzebuje twojej pomocy. Niall zaprosił mnie na sylwestrową impreze, yyyyppp! a ja kompletnie nie mam w co się ubrać.- wykrzyczałam jej to prawie ze szczęścia.
- zaprosił Cię?!! yyppppppppppppppppppppppppppppppppppppppp!- ucieszyła się razem ze mną.- będę za 20 min!.- i rozłączyła się.
Po długich dwóch godzinach zakupów wybrałyśmy tę http://urodawdziek.pinger.pl/m/4218265/sukienki-sylwestrowe-2010-cubus
Położyłam się dzisiaj wcześniej, licząc że wyśpie się przed jutrzejszą imprezą. Jednak myliłam się, kiedy się położyłam do mojej głowy przyszło wiele pytań czy dobrze robie, czy to nie zniszczy naszej przyjaźni, a co jeśli coś się wydarzy? a co jeśli coś pójdzie nie tak? Te pytania nie dawały mi spokoju, bałam się tego wszystkiego. Nie chciałam go rozczarować. Rozmyślałam tak długo, że nawet nie wiem o której zasnęłam.
Cały dzień panikowałam, że coś spieprze..
Punkt 18:45 byłam gotowa, przyznam wyglądałam całkiem nieźle. O 19 Niall zapukał do moich drzwi, przyjechał po mnie.
- hej misiek.- pocałował czule mój policzek, prawie odpłynęłam.
- cześć, idziemy?- uśmiechnęłam się niepewnie.
- jasne.- otworzył mi drzwi.
Do domu chłopaków jechaliśmy w ciszy.
Stanęliśmy przed drzwiami.
- jesteś pewien że chcesz iść tam ze mną?- wydawało mi się że się zawahał.
- oczywiście.- uśmiechnął się, złapał mnie za rękę i weszliśmy do środka razem.
Podeszliśmy do Zayn'a i Kasi.
- wyglądasz pięknie.- pogłaskała moje ramie.
- dziękuje.- nie czułam się pewnie. Widziałam minę Niall'a coś nie grało, normalnie się tak nie zachowywał. Może żałował że mną tu przyszedł? Może się rozczarował ? Może chciał zmienić zdanie ale nie chciał mnie urazić? Może nie powinno mnie tutaj być? W mojej głowie roiło się mnóstwo pytań.
- zatańczymy?- zapytał mnie Niall.
- ok.
I akurat teraz musieli puścić coś wolnego? Supeer.
Położyłam ręce na jego ramiona, on objął mnie w talii, aż mnie ciarki przeszły. Kochałam jego zmysłowy dotyk, ale wciąż mnie martwiło czy wszystko jest w porządku.
- Niall.. wszystko gra?- spojrzałam w jego oczy, wtedy mogłam poznać czy mówi prawdę.
- takk..- uśmiechnął się delikatnie. Położyłam głowę na jego ramie, nie chciałam już o nic pytać. Chciałam cieszyć się chwilą którą mogę z nim spędzić.
Przetańczyliśmy cały wieczór.
Zbliżała się północ, stanęliśmy obok Liam'a, Danielle, Harry'ego, Em, Zayn'a i Kasi.
Wszyscy zaczęli odliczanie : 10.. 9..8..7...6...5...4...3...2..1!!!!!!!!!!!!! Niall w tym momencie złożył na moich ustach czuły pocałunek.
Wszyscy zaczęli bić brawo i krzyczeć "uuuuuuuuuuuuuuuuuuuu".
Kiedy oderwaliśmy się od siebie spojrzałam pytająco na niego.
- Kocham Cię, nie mogę już tego dłużej ukrywać. Kocham Cię kocham kocham kocham! Jesteś dla mnie zbyt ważna żeby być tylko moją przyjaciółką. Wiem, że długo z tym zwlekałem ale mam nadzieje że mi to wybaczysz. Kocham twoje oczy, kocham Twoją twarz, kocham twoje nogi, kocham twoje dłonie, kocham całą Ciebie.po prostu Cię kocham!- wykrzyczał. Własnym uszom nie wierzyłam. Czy on właśnie powiedział, że mnie kocha ? Wryło mnie, nie potrafiłam nic na to odpowiedzieć, on kochał mnie tak jak ja jego. To nie było możliwe. Po krótkiej chwili kiedy naprawdę doszło do mnie co Niall właśnie powiedział odpowiedziałam:
- lepiej późno niż wcale.- pocałowałam mu pokazując że jest tak samo dla mnie ważny.
ale śliczny jak to czytałam cały czs sie uśmiechałam pisz dalej:***** Twoja wierna fanka:*:)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się Twój blog dlatego nominuje go do Liebster Award! Szczegóły u mnie - http://directionerssalwaysandforever.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuń